top of page

Samotni, ubodzy i uchodźcy na Wigilii po Wincentyńsku [ZDJĘCIA]


Około tysiąc osób przyszło dzisiejszego (17.12.) popołudnia do bydgoskiej Bazyliki Mniejszej pw. św. Wincentego à Paulo na Wigilię po Wincentyńsku, adresowaną zwłaszcza do samotnych, ubogich i uchodźców.



Ksiądz Slawomir Bar, proboszcz parafii, zapytany, co czuje patrząc na te setki potrzebujących powiedział:


- Szczęście, że się udało, że tyle osób okazało swoje dobre serca, zaangażowało się w pomoc przy organizacji, by radość z Wigilii, świąt Bożego Narodzenia, ba, nowonarodzony Chrystus zagościł w sercach i umysłach tych najbiedniejszych, najbardziej potrzebujących. Podejmując Polaków i Ukraińców chcieliśmy stworzyć jedność, wspólnotę. A udało się dzięki kochanym parafianom, takim ludziom jak Irek Nitkiewicz wraz ze współpracownikami, dzięki Caritasowi i cudownym wolontariuszom, wojewodzie i całemu mnóstwu różnych organizacji… Radość miesza się ze smutkiem, bo tak nie powinno być w XXI wieku, nie powinno być tyle biedy, samotności, dramatów uchodźców… Ja tylko stosuję się do zaleceń mojego „Szefa” – św. Wincentego à Paulo, patrona dzieł miłosierdzia. Robię swoje – nic poza tym!


Obecny na Wigilii ordynariusz Diecezji Bydgoskiej bp Krzysztof Włodarczyk, przed pobłogosławieniem opłatków, podziękował wszystkim, dzięki pomocy i ofiarności których można było zorganizować to wigilijne spotkanie, a jego uczestnikom życzył jak najpełniejszego doświadczenia miłości Boga, Chrystusa w sobie, a jak wiemy On w szczególny sposób objawia siebie w biednych i opuszczonych, boleśnie doświadczonych przez los.


Słowa otuchy i świąteczne życzenia skierował również do uczestniczących w Wigilii po Wincentyńsku dyrektor diecezjalnego Caritasu ks. Wojciech Przybyła.


Każdy otrzymał opłatek i poza poczęstunkiem wigilijnym - paczkę żywnościową, którą mógł zabrać ze sobą. A sygnałem do rozpoczęcia Wigilii było wspólne odśpiewanie kolędy.


Tekst i zdjęcia: Stanisław Gazda















#InfoProstoDlaWas

105 wyświetleń0 komentarzy
bottom of page