Chcesz kupić mieszkanie? Najlepiej w Bydgoszczy!


Myślisz - przeprowadzka? Mówisz - Bydgoszcz! Właśnie to miasto zwyciężyło w Rankingu Dostępności Mieszkaniowej portalu RynekPierwotny.pl. W stolicy województwa kujawsko-pomorskiego stosunek zarobków do cen mieszkań wypada najkorzystniej! Z jakich jeszcze powodów warto tu zamieszkać? Odpowiadamy!



Portal RynekPierwotny.pl przygotował Ranking Dostępności Mieszkaniowej, w którym pod lupę wzięto 10 największych miast w Polsce, posiadających jednocześnie dużą ofertę nowych lokali. Eksperci sprawdzili, jak w tych metropoliach wygląda relacja cen metrażu mieszkań do wysokości zarobków, wielkość oferty nieruchomości mieszkaniowych oraz dostępność kredytowa, liczona jako liczba metrów kwadratowych nowego M możliwa do zakupienia na kredyt w obecnych warunkach. Wnioski mogą zaskoczyć!


Lepiej niż w stolicy


Z czerwcowych danych GUS wynika, że najwyższymi zarobkami kusiły Kraków, Warszawa i Gdańsk. Niestety wysokie płace idą tu w parze z wysokimi cenami mieszkań. W Bydgoszczy co prawda zarobki są mniejsze (6 411 zł brutto), ale i niższe są ceny nieruchomości (8 482 zł/mkw.) I to właśnie w stolicy Kujaw w czerwcu br. mogliśmy kupić największą powierzchnię mieszkania za przeciętną pensję (0,76 mkw.).

Najgorzej pod tym względem wypada Warszawa – zaledwie 0,57 mkw. Choć w stolicy najłatwiej jest o dobrze płatną pracę, to ceny mieszkań mogą przyprawiać o zawrót głowy.


Podaż mieszkań


W czerwcu br. największy wybór mieszkań w przeliczeniu na 1000 mieszkańców mieli kupujący w Gdańsku – 23 oferty. Nieco mniej (po 21) było ich w Krakowie, Wrocławiu i Bydgoszczy.


Należy jednak zaznaczyć, że sytuacja na rynkach mieszkaniowych największych miast jest bardzo dynamiczna i liczba ofert zmienia się na przestrzeni miesięcy.


Jak mówi Marek Wielgo – ekspert portalu RynekPierwotny.pl i GetHome.pl – W Warszawie, Gdańsku, Łodzi, Katowicach, Bydgoszczy i Lublinie oferta mieszkań deweloperskich była w czerwcu większa niż przed rokiem - przykładowo w Łodzi aż o 64%. W Bydgoszczy mieszkań oferowanych przez firmy deweloperskie było więcej o 39% rok do roku, a w Warszawie - o 33%. Jednak w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Szczecinie oferta mieszkań deweloperskich wyraźnie się skurczyła przez rok (np. w Szczecinie aż o 19%).

Mieszkanie na kredyt


Zakup wymarzonego M bez hipoteki jest dla większości Polaków praktycznie poza zasięgiem. Problemem są nie tylko wysokie ceny mieszkań, ale także spadająca zdolność kredytowa. Dlatego też portal RynekPierwotny.pl sprawdził, ile metrów kwadratowych nowego mieszkania może w obecnych warunkach kupić na kredyt singiel oraz rodzina “2+1”. Pod tym kątem to znowu Bydgoszcz wypada najkorzystniej.


Z przeprowadzonych obliczeń wynika, że singiel za przeciętną pensję w połowie 2022 roku mógł kupić mieszkanie na kredyt o wielkości od 19,9 mkw. (Warszawa) do 26,9 mkw. (Bydgoszcz). W przypadku rodziny „2+1” sytuacja wygląda podobnie. W czerwcu br. mogła ona zakupić lokal o metrażu od 38,2 mkw. (Warszawa) do 51,1 mkw. (Bydgoszcz).

Oprócz stolicy województwa kujawsko-pomorskiego dobrze wypadły również Katowice. Na kredyt singiel kupi tu niespełna 27-metrowe M. Natomiast rodzinę 2+1 stać na lokum o powierzchni 51 mkw.


Bydgoszcz zwycięża w Rankingu Dostępności Mieszkaniowej


W Rankingu Dostępności Mieszkaniowej najlepiej wypada Bydgoszcz, tuż za nią ex aequo uplasował się Gdańsk i Katowice. Na trzecim miejscu znalazł się Kraków. Miejsca poza podium przypadły takim miastom jak: Kraków, Poznań, Wrocław, Łódź, Szczecin. Na przedostatniej pozycji znalazła się Warszawa. Stawkę zamyka Lublin.

Jak mówi Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl – Pierwsza pozycja Bydgoszczy potwierdza, że stolica województwa kujawsko-pomorskiego to miasto odrobinę niedoceniane pod względem atrakcyjności. Jego atutem jest korzystna relacja między poziomem płac i cenami metrażu.


Bydgoszcz to miasto, na które należy spojrzeć przychylniejszym okiem. Jak się okazuje, tutaj szansa na zakup własnego M jest największa.


Założenia


Dostępność kredytowa:

Singiel zarabia 100% przeciętnego wynagrodzenia netto w sektorze przedsiębiorstw z danego miasta. W przypadku rodziny „2+1”, każda z dorosłych osób otrzymuje właśnie takie wynagrodzenie, przy czym uwzględnia się jednak wpływ wyższych kosztów życia związanych z dzieckiem na utrzymaniu. W obydwu przykładach założenia przewidują wkład własny na poziomie 10%. Metraż możliwy do zakupu na kredyt obliczono z uwzględnieniem przeciętnego rynkowego oprocentowania „hipotek” (identycznego dla każdego miasta). Obecnie w ofertach banków widzimy już stawki zbliżone do 9,50% - 10,00%. Obliczenia zakładają także dwudziestopięcioletni okres spłaty w ratach równych, brak kredytowanej prowizji przygotowawczej oraz relację pierwszej raty do dochodu netto na poziomie 40%. Nawet bardziej liberalne banki obecnie starają się nie przekraczać tej granicy.


Punktacja:

Dostępność kredytowa w 50% wpływa na ostateczny wynik rankingu. Dla dostępności cenowej metrażu oraz wielkości oferty mieszkań przyjęto mniejsze wagi - odpowiednio 30% i 20%. Wynik pojedynczego miasta w każdej kategorii jest ustalony względem lidera otrzymującego 100 punktów. Jeżeli przykładowo jakieś miasto osiągnęło wynik gorszy o 20% od lidera, to analitycy przyznali mu 80 punktów. Następnie wyniki miast dla trzech analizowanych kategorii zsumowano (z uwzględnieniem wag). Ostatnim krokiem było przeliczenie punktów w skali, gdzie 100 punktów zostało zarezerwowane dla lidera.


(gaz)


Fot.: Materiały prasowe.




80 wyświetleń0 komentarzy