Bydgoskie „Sreberka” z Monachium odebrały w ratuszu wyróżnienia i nagrody [ZDJĘCIA]


Cztery zawodniczki reprezentujące bydgoskie kluby: Iga Baumgart-Witan oraz Kinga Gacka – zdobywczynie srebrnych medali w sztafecie 4x400 m (wychowanki Budowlanego Klubu Sportowego w Bydgoszczy), Marika Popowicz-Drapała – zdobywczyni srebrnego medalu w biegu 4x10m (wychowanka CWZS Zawisza Bydgoszcz, Stowarzyszenie Lekkoatletyczne), a także Adrianna Sułek – srebrna medalistka siedmioboju (wychowanka Klubu Sportowego Brda Bydgoszcz) stanęły na podium w zakończonych niedawno w Monachium mistrzostw Europy w lekkiej atletyce. Dzisiaj (26.08.) stanęły w rzędzie w jednej z sal bydgoskiego ratusza by odebrać z rąk prezydenta Rafała Bruskiego wyróżnienia i nagrody.



Uhonorowani zostali także: prezes BKS Błażej Baumgart, Prezes KS Brda Bydgoszcz Jan Szczepkowski oraz Prezes KPZLA Krzysztof Wolsztyński.


- Serce się nam radowało przez ten poprzedni tydzień, kiedy obserwowaliśmy mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce. A najmocniej biło, gdy startowały i startowali zawodniczki i zawodnicy reprezentujący nasze miasto. Cieszę się, że są aż cztery medale. To wspaniały sukces - mówił prezydent Rafał Bruski. - -Każdy medal na imprezie tej rangi, to odzwierciedlenie pracy, talentu, zaangażowania - dodawał.


Medalową passę rozpoczęła nasza siedmioboistka Adrianna Sułek, która pomimo urazu mięśnia dwugłowego zdołała wywalczyć srebrny medal.


- Cieszę się, że wracam ze srebrnym medalem. W sezonie halowym chciałabym powalczyć o pobicie rekordu świata. Myślę, że nie jest to żadne wróżenie z fusów, ale realne spojrzenie w przyszłość - zapowiedziała zawodniczka bydgoskiej Brdy, która w tym roku oprócz medalu w Monachium zdobyła także tytuł halowej wicemistrzyni świata (w Belgradzie).


Powody do radości miały też reprezentantki BKS-u Kinga Gacka i Iga Baumgart-Witan. Ta pierwsza pobiegła w półfinale żeńskiej sztafety 4x400 m, a druga wspólnie z Anną Kiełbasińską, Natalią Kaczmarek i Justyną Święty-Ersetic w finale zajęła drugie miejsce.


- Cieszę się, że podtrzymałyśmy passę medalową i , że po raz kolejny zostałyśmy zaproszone do ratusza naszego ukochanego miasta Bydgoszczy. Jesteśmy dumne, że możemy reprezentować nasze województwo, nasze miasto i że przywozimy medale, praktycznie co roku i no, że to grono się powiększyło. Przyjechałyśmy tutaj we cztery. Kibicujemy też naszym kolegom, by do nas dołączyli - mówiła najbardziej utytułowana w tym gronie Iga Baumgart-Witan.


Jako ostatnia z bydgoszczanek w Monachium z medalu cieszyła się zawodniczka Stowarzyszenia Lekkoatletycznego Zawisza Marika Popowicz-Drapała, która wspólnie z koleżankami - Ewą Swobodą, Pią Skrzyszowską i Anną Kiełbasińską - zdobyła srebro w sztafecie 4x100 m. Dla niej był to już trzeci medal w sztafecie w mistrzostwach Europy. W 2010 w Barcelonie i w 2012 w Helsinkach wraz z koleżankami cieszyła się z brązowych krążków.


- Oczywiście ten sukces jest dla nas bardzo ważny. Mam nadzieję, że przełoży się on też na nabory w sekcjach lekkoatletycznych - mówiła nasza lekkoatletka.

Oprócz odbioru nagród w ratuszu wszystkie nasze medalistki złożyły również autografy na koszulkach z markerami Aktywne Miasta. Docelowo zostaną przekazane one na aukcje charytatywne.


Tekst i zdjęcia: Stanisław Gazda













82 wyświetlenia0 komentarzy