18-latka próbowała popełnić samobójstwo. Dziewczynę uratowała reakcja policjantów z bydgoskiego Śród


Determinacja i szybkie działanie policjantów ze śródmiejskiego komisariatu pozwoliły w porę dotrzeć do młodej kobiety, która połknęła dużą ilość tabletek. Kluczową rolę w tym zdarzeniu odegrał zastępca dyżurnego jednostki sierżant sztabowy Daniel Ćwik, który tak umiejętnie prowadził rozmowę z kobietą, że nie tylko udało się ją odnaleźć, ale przede wszystkim udzielić pomocy, a tym samym ocalić życie, które było zagrożone.


Wszystko zaczęło się od zgłoszenia otrzymanego od koleżanki dziewczyny, które w minioną środę (07.09.2022) około godziny 00:40 odebrał zastępca dyżurnego z komisariatu na bydgoskim Śródmieściu. Wynikało z niego, że młoda mieszkanka naszego miasta chce popełnić samobójstwo i w tym celu połknęła tabletki. Ma przebywać w rejonie dworca PKP.

Sierżant sztabowy Daniel Ćwik natychmiast skierował w ten rejon patrole, ponieważ nie było wiadomo, gdzie dokładnie dziewczyna przebywa. Policjanci sprawdzili dworzec, perony, torowiska i ich okolice.


W tym samym czasie zastępca dyżurnego próbował skontaktować się telefonicznie z potrzebującą pomocy 18-latką. Jej numer kontaktowy podała zaniepokojona koleżanka.

Dziewczyna kilku pierwszych połączeń nie odebrała. Jednak sierżant sztabowy Ćwik nie poddawał się. Jego determinacja opłaciła się i młoda kobieta, po kilku kolejnych próbach skontaktowania się, odebrała telefon. Dyżurny od razu zorientował się, że jest ona roztrzęsiona i zdezorientowana. Nie była w stanie logicznie odpowiadać na pytania i płakała. Twierdziła, że nie ma siły wstać i mimo, że widziała przejeżdżające radiowozy i karetkę pogotowia nie jest w stanie zawołać pomocy, ani określić swojego miejsca przebywania.


Policjant starał się ją uspokoić i podtrzymywał z nią cały czas rozmowę zapewniając, że pomoc policjantów z pewnością nadejdzie, a ona ma się nie rozłączać i cały czas mówić. Miał świadomość, że każda sekunda jest ważna, gdyż bydgoszczanka może stracić przytomność.

W pewnym momencie dziewczyna powiedziała, gdzie się znajduje. Sierżant Ćwik natychmiast skierował tam patrole. Chwilę później patrol znalazł kobietę, zaopiekował się nią i wezwał na miejsce pogotowie, które zabrało ją do szpitala.


Zdecydowane i natychmiastowe działanie sierżanta sztabowego Daniela Ćwika oraz policjantów ogniwa patrolowo-interwencyjnego śródmiejskiego komisariatu, a także koleżanki, która powiadomiła o sytuacji, pozwoliły szybko dotrzeć do kobiety i podjąć czynności.


Interwencje związane z ratowaniem życia są zawsze najtrudniejsze, gdyż policjanci mają świadomość, że każda minuta jest cenna. Szybko podjęta reakcja i udzielona pomoc doprowadziły do uratowania ludzkiego życia.


Podziękowania należą się koleżance, która wiedząc o niepokojącej sytuacji zareagowała i powiadomiła policję.


Stanisław Gazda


Fot.: Policja

293 wyświetlenia0 komentarzy