Fotopułapka „złapała” ją przy porządkach w bagażniku. To było drogie „czyszczenie” samochodu…


W poniedziałek 10 października br. samochód marki Opel zatrzymał się w pobliżu jednej z bydgoskich ulic. Wysiadła z niego kierująca i pozbyła się różnego rodzaju odpadów, wyrzucając je na trawnik.




Były to m.in. worki foliowe, opakowania po elektronice, dekoder telewizyjny, pudełka, itp. Na jej nieszczęście, zdarzenie to miało miejsce tuż przy jednej z fotopułapek.


W trakcie przeprowadzonych czynności wyjaśniających okazało się, że właścicielka pojazdu nie żyje od przeszło dwóch lat. Jednak bydgoscy strażnicy miejscy ustalili aktualną użytkowniczkę samochodu zarejestrowanego przez fotopułapkę i po kilku dniach zapukali do jej mieszkania.


Podczas interwencji kobieta przyznała się do porzucenia odpadów na terenach zielonych. W związku z tym municypalni wystawili jej polecenie uprzątnięcia pozostawionych zanieczyszczeń i wręczyli również wezwanie do stawienia się w siedzibie Straży Miejskiej.


Przeprowadzona przez strażników rekontrola wykazała, że kobieta wykonała polecenie, co nie przekreśliło nałożenia mandatu za zaśmiecanie miejsc publicznych. Została ukarana najwyższym możliwym mandatem za to wykroczenie, tj. w wysokości 500 zł.


Stanisław Gazda


Zdjęcie z fotopułapki.

#InfoProstoDlaWas

520 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie